Tradycje i zwyczaje ślubne!

Tagi: , , , , ,

Coś pożyczonego.

Każda Panna Młoda dobierając dodatki do stroju musi pamiętać o dobraniu do niego czegoś starego, nowego oraz pożyczonego. Stary drobiazg, którym zazwyczaj jest rodzinna pamiątka, symbolizuje przeszłość oraz wsparcie rodziny. Drugi, którym jest rzecz nowa, symbolizuje rozpoczęcie nowego życia oraz ma zapewnić szczęście. Najbardziej znanym zwyczajem jest założenie czegoś pożyczonego. Według tradycji dzięki temu Panna Młoda będzie mieć dobre kontakty z rodziną męża.

Dodatkowo każda Panna Młoda decyduje się na założenie czegoś w kolorze błękitu. Kobiety zazwyczaj wybierają podwiązki w tym kolorze. Zastanawiacie się dlaczego akurat taki kolor? Błękit tradycyjnie jest związany z małżeństwem, a kiedyś suknie ślubne były właśnie w tym kolorze! Kolor ten ma chronić małżeństwo przed zdradą, gdyż symbolizuje czystość i wierność.

Obsypanie ryżem, płatkami kwiatów lub monetami.

Po zakończeniu ceremonii ślubnej, gdy Nowożeńcy opuszczają już kościół, zebrani goście obsypują ich ryżem lub płatkami kwiatów. Ma to Parze Młodej przynieść szczęście. Często zdarza się też, że zostają obsypani monetami. Wtedy zadaniem Pary Młodej jest jak najszybsze zebranie pieniędzy. Osoba, która zbierze ich więcej, zgodnie ze zwyczajem będzie w domu odpowiedzialna za finanse.

„Brama weselna”

Państwo Młodzi w drodze do kościoła oraz, po ceremonii, w drodze do sali weselnej mogą napotkać „bramy”. Aby móc przejechać dalej należy wykupić jej otwarcie. Zazwyczaj Młodzi są przygotowani i mają ze sobą słodycze lub, najchętniej przyjmowaną, wódkę weselną 🙂

„Witajcie!”, czyli chleb i sól.

Po przybyciu na miejsce, w którym ma się odbyć wesele, Państwo Młodzi są witani chlebem, solą i dwoma kieliszkami wódki. Dlaczego akurat te trzy rzeczy? Według wierzeń chleb symbolizuje bogactwo, a sól zwalcza złe duchy. Po wypiciu wódki Młodzi muszą rzucić przez ramię i rozbić kieliszki, co ma symbolizować szczęście i pomyślność. Niektórzy uważają, że liczba kawałków, na które rozbiją się kieliszki odpowiada liczbie lat, które spędzą razem w Małżeństwie! 🙂  Co jednak w przypadku kiedy jeden kieliszek się nie rozbije? Wtedy do akcji wkracza drużba Pana Młodego i jego zadaniem jest rozgnieść kieliszek nogą!

Przeniesienie przez próg.

W starożytnym Rzymie uważano potknięcie się Panny Młodej przechodzącej przez próg za najgorszy znak! Żeby ją przed tym ochronić Pan Młody przenosił swoją wybrankę ochraniając ją jednocześniej przed „złymi duchami”. Zwyczaj ten stanowi również rytuał przejścia, którym jest zmiana stanu cywilnego.

Oczepiny – kiedyś i dziś.

Jeden z najstarszych zwyczajów obchodzonych w krajach słowiańskich. Kilka wieków temu polegał na zabraniu Panny Młodej z głównej Sali weselnej do małego pomieszczenia, w którym zdejmowano jej z głowy wianek, obcinano włosy i wsuwano na głowę „czepiec”. To właśnie stąd wzięła się nazwa tego zwyczaju! Współcześnie oczepiny polegają raczej na zabawie, w której uczestniczą goście weselni wraz z Młodymi.

Rzucanie welonem.

Tuż po północy, na początku oczepin, wszystkie niezamężne kobiety tworzą wokół Panny Młodej okrąg i tańczą w rytm muzyki. Gdy muzyka już zamilknie Panna Młoda, która ma zawiązane opaską oczy, rzuca swoim welonem. Zgodnie ze zwyczajem ta panna, która welon złapie, jako pierwsza w najbliżsyzm czasie wyjdzie za mąż!

Obyczaje z różnych zakątków kraju!

Kaszuby – „zrękowiny”.

Na kilka dni przed zaplanowanymi zaślubinami Pan Młody wraz ze swoimi rodzicami pojawiał się w domu swojej wybranki, aby obdarować jej rodzinę i ją samą różnymi prezentami. Oczywiście druga strona odwdzięczała się tym samym. 🙂

Pomorze, Śląsk i Wielkopolska – „Polterabend”

Zwyczaj wywodzący się z Niemiec. Dzień przed ślubem (zazwyczaj piątkowy wieczór) goście weselni i przyszli małżonkowie spotykali się pod domem Panny Młodej aby… tłuc szkło lub porcelanę! 🙂 Wszystko odbywa się w radosnej atmosferze i według wierzeń ma odpędzić od przyszłych małżonków „złe duchy” oraz przynieść im pomyślność na nowej drodze.

Podkarpacie – „zwiady i poseliny”

Zgodnie z tym obyczajem rodzina Pana Młodego wysyłała do rodziców Panny Młodej swojego zaufanego powiernika, który w trakcie rozmowy miał przekonać przyszłych teściów do mężczyzny i opowiedzieć o wszystkich jego zaletach. Po kilku dniach odbywała się kolejna wizyta czyli „poseliny”, w trakcie której negocjowano wysokość posagu.